10.12.09

Zapomnijmy o darmowym obiedzie

W bieżącym planie finansowym UE nasz kraj (państwo byłoby tu nadużyciem) otrzymał dość znaczne sumy pieniędzy. Sposób ich wydawania oraz fakt, że my także wpłacamy pieniądze do budżetu wspólnoty powoduje, że teoretyczny zysk, który ma z tego nasz gospodarka jest fikcyjny. Jednak nie to jest sednem.

Kiedy coś dostaję „za darmo” to zawsze zastanawiam się ile to będzie kosztować. Szef KE p. Barroso i pozostali niespełnieni marksiści, którzy trzęsą tym biurokratycznym molochem, są według mnie znacznie bardziej wyrachowani, niż wynika to z ogólnego obrazu. Tezy, które tu stawiam nie są poparte bezpośrednimi informacjami od władz UE, ponieważ dostęp do takowych jest ściśle reglamentowany.

Rok 2013 kiedyś do nas przyjdzie (chociaż niektórzy wierzą, że tak nie będzie – w końcu i tak wszyscy umrzemy). Myślę że wtedy nowy budżet będzie znacznie mniej korzystny. Jako że weszliśmy w to trudne do unieważnienia (chociaż są ku temu poważne przesłanki) małżeństwo, nie będziemy mieli wiele do powiedzenia.

Dziwić może, że ta eurokratyczna banda lekką ręką zabrała pieniądze podatników ze „swoich” krajów i rozdała je skorumpowanym państwo takim jak Polska (przepuszczając je uprzednio przez olbrzymią machinę biurokratyczną). Po krótkim zastanowieniu nie dziwi mnie to. W końcu to nie ich pieniądze. Nie czują się związani ze swoimi byłymi państwami, ale z międzynarodowym socjalizmem, którego istotnym projektem jest Unia Europejska w kształcie który przybiera (pierwotnie była projektem wolnorynkowym oparty na wartościach łacińsko - chrześcijańskich). Kasa, która nie była ich, wydana na przekupienie obywateli nowej Europy, to dla nich żaden koszt.

Szczerze mówiąc, nasze władze tanio sprzedały suwerenność (chociaż z ich perspektywy może to być bardziej korzystne). I niech mi tu nikt nie wmawia, że ją mamy. D. Tusk stwierdził, że Traktat z Lizbony obowiązuje, mimo że wg konstytucji RP nie obowiązywał (ze względu na brak wpisu do monitora). 7 polskich obywateli na podstawie europejskiego prawa zostało wydanych innym państwom, mimo że konstytucja RP wyraźnie mówiła, ze to nielegalne. Ale przecież to nic dziwnego, ponieważ jak mówił prof. (?) Bartoszewski Polska to brzydka panna bez posagu. Teraz już nie panna. Mam nadzieję, że kiedyś zostanie wdową.

2 komentarze:

  1. No w koncu doczekalem sie kolejnego wpisu, a juz myslalem ze porzuciles ten projekt...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. @Anonimowy

    Jest połowa semestru, mamy taką małą sesję ;) - 3 kolokwia tygodniowo. A jak powszechnie wiadomo na sesji przychodzi ochota, do wszystkich rzeczy na które nie masz czasu ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze